Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gevevieve Amelie Lefevre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gevevieve Amelie Lefevre. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 maja 2025

[KP]

Obudziła się w najgłębszej głębi nocy, kiedy nie ma księżyca i godzina jest żadna.
    Łączysz w sobie przeciwieństwa odgrodzone potężną ścianą złożoną z powszechnie przyjętych norm i zasad. Mgła nieakceptowalnych cech osobowości kotłuje się w mroku dokładając wszelkich starań, aby wyjrzeć z ukrycia i zaznać promieni słonecznych, choć ich światło bez większych trudności skierowałyby uwagę społeczeństwa ku ich sile rażenia. Czujesz pozorne bezpieczeństwo podporządkowując swoje zachowanie, a wszystko to co było w Tobie, daleko za murem — nieokiełznane, ociekające pewnością siebie i brawurą — zostało stłamszone, a z czasem zapomniane. Długo żyjąc w bańce ukrytych motywów, fałszywych uśmiechów i interesownych relacji tracisz jednak czujność, a ciemne języki mgły, tak często nadmierne upychane w czeluściach zaczynają bezszelestnie się wymykać.
    Irytuje Cię słabość, nie tyle co innych, a własna. Wkradając się niepostrzeżenie pochłania wszelkie pokłady kontroli zebranej przy perfekcyjnym odgrywaniu roli. Brutalnie sprowadza na ziemię przypominając, że oprócz (zbyt) małej cząstki wili w krwioobiegu jesteś przede wszystkim człowiekiem. Skrzętnie ukrywasz natomiast każdą prawdziwą myśl, czyn bądź słowa chowając się za kaskadą naturalnej manipulacji. Nikt nie potrafi tego dojrzeć, lub jest zbyt leniwy by poświęcić czas na dokładniejsze zbadanie tego zjawiska. Jesteś idealną kreacją nieidealnego człowieka.
        Noc wyłącza reflektory, w których świetle czujesz się jak tryton w wodzie. Wraz z bladym półmrokiem księżyca schodzisz ze sceny, by zaznać chwili autentyczności. Pozwalasz wewnętrznym demonom na swobodę, gdzie ból istnienia bez skrupułów tłucze szklane kule niespełnionych nadziei. Dzięki temu jesteś silniejsza, niż myślisz. Nadzieja umiera ostatnia, a wraz z nią wszelkie skrupuły.
Geneviève Amélie Lefèvre
ROGATY WĄŻ — VII ROK — PREFEKT — ĆWIERĆWILA — SOWA WINGS — RÓŻDŻKA Z RDZENIEM WŁOSA WAMPUSA, 13 CALI, TARNINA
Przedmioty dodatkowe: magia rytualna, magiczne zabezpieczenia, eliksiry oraz wytwórstwo magiczne

DuszeDodatkowe

 Kod do karty, nieco zmodyfikowany
mail: vulnerasanenturgirl@gmail.com  
wątki: Rowan, Charles, Everard, Victorius, Caiden 5/6
poniedziałek, 19 maja 2025

Dusze

W świetle księżyca świat wygląda przecież inaczej.
Nikt nie ogląda się za pozostawionymi w ciemnych zaułkach, przymykamy oczy, mijając schorowanych flecistów, którzy wśród nocnej ciszy dodają swoje fałszywe nuty do ulicznego wrzasku.
Isabella Williams-Lefèvre
Matka | Amerykańskie Pochodzenie | Właścicielka domu magicznej mody
Jesteś traumą. Wykorzystujesz wyższość, opętana własną próżną zazdrością i pragnieniem dominacji. Niszczysz beztroskie piękno dzieciństwa. W szaleńczej pogoni za uznaniem i statusem zapominasz o tych prostych gestach wyrażających jakiekolwiek uczucia. Nie wychowywałaś, szlifowałaś natomiast umiejętności asymilacji i kształciłaś bezczelność. Nigdy nie byłaś matką, a ja byłam jedynie narzędziem, dzięki któremu zdobyłaś wszystko czego Twoje własne nazwisko nigdy nie byłoby w stanie udźwignąć.
Frédéric Lefèvre
Ojciec | Francuskie Pochodzenie | Półwila | Dyrektor magicznej ochrony w MACUSA
Jesteś ambicją. Pojawiałeś się tylko w momentach potknięcia, aby przypomnieć kim powinnam być. Zawsze surowy, pełen aspiracji wskazywałeś drogę ku wyższym szczeblom. Nieważne były straty, nieistotne relacje, widoczna była jedynie władza. Z zaciekawieniem obserwuję, jak naturalną perswazją przekonujesz kolejne podatne na wpływy osoby, a bezwzględność i lekkość z jaką przychodzi Ci manipulacja jest godna podziwu. Jesteś pełnokrwistym potomkiem wili.

Amélie Félicie Lefèvre
Babka | Wila | Zamieszkuje w dużej posiadłości na obrzeżach Paryża
Jesteś dumą. Zawsze rozumiałaś. Przekazałaś delikatne, pełne spontaniczności i bliskie ideałowi dziedzictwo, które z chlubą eksponuję światu. Pomimo splamienia krwi genetyką matki nie skreśliłaś mnie. Wręcz przeciwnie poświęciłaś się dla mnie otulając pięknem wczesnego dzieciństwa. Choć nie byłaś w stanie zostać moim wybawcą postawiłaś drogowskaz ostrzegawczy przed ciężkim brzemieniem spuścizny. Dzięki Tobie zrozumiałam, że burzę niekontrolowanych emocji można ujarzmić. Potrzeba tylko czasu, którego tak naprawdę nigdy nie miałam.

code by EMME
© Szablon stworzony przez LeChat dla Ilvermorny Castle · Technologia: blogger · Obowiązujący kanon na blogu: HP